polski angielski
 
Signum Biuro Aktuarialne Sp. z o.o.
ul. Wojciechowskiego 40/72
02-495 Warszawa

tel: (22) 635 45 34   fax: (22) 213 19 60

Aktualności

2020-05-13

Kształtowanie się sytuacji gospodarczej w Polsce

Możliwe negatywne konsekwencje epidemii dla polskiej gospodarki

Czy epidemia będzie mieć negatywne konsekwencje dla polskiej gospodarki? Gdyby nie wirus, mielibyśmy z dużym prawdopodobieństwem do czynienia z ograniczaniem inflacji światowej. Tendencja ta hamowałaby wzrost inflacji także w Polsce. Ponieważ trudno przewidzieć jak wyglądała będzie, sytuacja na świecie w najbliższej perspektywie, nie sposób oceniać wpływu światowej sytuacji inflacyjnej na polski rynek. Najgorsze, co mogłoby spotkać polską gospodarkę, to stagflacja, czyli stagnacja gospodarcza połączona z wysokim poziomem inflacji. Jeżeli ten wyższy poziom inflacji przeniesie się na oczekiwania inflacyjne na dłuższy okres, a te z kolei będą wywierały wpływ na wyższe żądania płacowe, to możemy mieć do czynienia z utrwaleniem się wyższej inflacji. To byłaby z pewnością jeden z najczarniejszych scenariuszy, ponieważ w przypadku stagflacji niezwykle trudno skonstruować taką kombinację polityki pieniężnej i fiskalnej, która byłaby w stanie przełamać ten impas. Dotychczas doświadczenie ze zjawiskiem stagflacji, światowa gospodarka przeżywała tylko raz, po drugim kryzysie naftowym w USA na przełomie lat 70. i 80. XX stulecia. To, czego możemy się spodziewać w nadchodzącym czasie w polskiej gospodarce, to zdecydowanie podwyższona inflacja, spadek tempa wzrostu gospodarczego i w konsekwencji sytuacją quasi-stagflacyjną.

NBP może wpływać na poziom inflacji przede wszystkim poprzez określanie wysokości oficjalnych stóp procentowych, które wyznaczają rentowności instrumentów polityki pieniężnej. W celu kształtowania krótkoterminowych stóp procentowych na rynku pieniężnym NBP wykorzystuje nowoczesne instrumenty polityki pieniężnej, w tym:
• operacje otwartego rynku
• operacje depozytowo-kredytowe
• rezerwę obowiązkową
NBP stosuje strategię bezpośredniego celu inflacyjnego od roku 1999. Od początku 2004 roku cel inflacyjny wynosi 2,5% z możliwością odchylenia o maksymalnie 1 punkt procentowy w górę lub w dół.

"Założenia polityki pieniężnej na rok 2020" podane przez Bank Centralny obligują Radę Polityki Pieniężnej do podtrzymania celu inflacyjnego na poziomie 2,5%. Zgodnie z komunikatem RPP, polityka pieniężna będzie prowadzona w sposób, który ma sprzyjać utrzymaniu zrównoważonego wzrostu gospodarczego oraz stabilności systemu finansowego.

Stabilizowanie inflacji na niskim poziomie jest ważnym, ale niewystarczającym warunkiem utrzymania równowagi w gospodarce, która z kolei sprzyja utrzymaniu stabilności cen w długim okresie. Zagrożeniem dla stabilności cen w długim okresie są zwłaszcza nierównowagi w sektorze finansowym. Mając to na uwadze, Rada prowadzi politykę pieniężną w taki sposób, aby sprzyjać utrzymaniu stabilności systemu finansowego i ograniczać ryzyko narastania nierównowag w gospodarce, uwzględniając w swoich decyzjach kształtowanie się cen aktywów oraz dynamikę akcji kredytowej.

Czy jednak Bank Centralny w dobie pandemii oraz po jej zakończeniu, za wszelką cenę będzie starał się utrzymać inflację w kraju na poziomie celu inflacyjnego? Jeżeli sytuacja gospodarcza na to nie pozwoli to trudno, by takiej inflacji oczekiwali odbiorcy polityki pieniężnej. W takiej sytuacji pracownicy posiadają silniejszy mandat do żądania wyższych wynagrodzeń, z kolei przedsiębiorcy do podnoszenia cen, ponieważ mogą żywić podejrzenie, że wyższy poziom inflacji będzie mieć charakter permanentny. Wzrost wynagrodzeń ma również przełożenie na branżę aktuarialną, ponieważ przedsiębiorstwa tworzące rezerwy z tytułu nagród jubileuszowych, odpraw emerytalnych, rentowych oraz pośmiertnych wyznaczanych przez Biuro Aktuarialne powinny być przygotowane na znaczny wzrost wartości ww. rezerw.

źródło: Opracownie własne